71 328 83 85 (całą dobę)

723 030 303 (całą dobę)

Kremacja zwłok cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. I chociaż Kościół Katolicki jednorazowo potępił spopielanie zmarłych, to jednak w kolejnych latach nie podtrzymał już swojego stanowiska. Coraz więcej ludzi – już za życia – stwierdza, że po śmierci życzy sobie kremacji. Nic dziwnego – jeżeli wziąć pod uwagę tylko względy ekonomiczne, to jest ona o wiele tańsza.

Kremacja

Co szczególnie ważne – koszty, które rodzina zmarłego ponosi za kremację jego zwłok, mieszczą się zazwyczaj w kwocie zasiłku pogrzebowego udzielanego przez ZUS. Najwięcej zapłacić trzeba za transport ciała i samą kremację. Warto wiedzieć, że urny na prochy dostępne są w różnych rodzajach, a te najtańsze nie przekraczają kwoty kilkuset złotych. Wokół kremacji narosło wiele mitów. Niejeden romantyk marzy o tym, żeby jego prochy były po śmierci rozsypane w jakimś malowniczym miejscu. Niestety, w Polsce taki zabieg jest nielegalny. Prawo jasno nakazuje pochówek. Urna może być złożona zarówno w klasycznym grobie, jak i kolumbarium, Zwłaszcza to drugie rozwiązanie jest atrakcyjne, ponieważ nie wiąże się z dodatkowymi opłatami za pomnik.

Tradycyjny pochówek

Powiedzmy to sobie szczerze – tradycyjny pochówek jest o wiele droższy niż kremacja. Wpływ na taki stan rzeczy ma przede wszystkim to, że jego realizacja wymaga szeregu usług dodatkowych, których nie trzeba wykonywać decydując się na kremację. Do takich zaliczyć należy m.in. przygotowanie ciała do pożegnania w kaplicy. Zdarzają się również przypadki, w którym ciało trzeba zrekonstruować lub wykonać pośmiertny makijaż. W przypadku wybrania kremacji, taka potrzeba w ogóle nie występuje. Dużą popularnością cieszą się również trumny dębowe, których koszt przekracza nierzadko nawet dwa tysiące złotych. Niestety – tradycyjny pochówek, pomimo, że wygląda pięknie i jest zakorzeniony w naszej tradycji, wiąże się z dużymi kosztami.